S63 AMG

Rozmawiając o klasie S trudno powstrzymać się od rozpoczynania zdań od „naj”. To największa limuzyna z gwiazdą na masce, w najmocniejszej wersji. Takie wyjątkowe  Mercedesy są uwielbiane w kraju kwitnącej wiśni, więc potraktowaliśmy klasę S tak, jak robi się to z nimi w Japonii – czyli perfekcyjnie.
Perfekcja jest sumą drobnych elementów. W detailingu te drobiazgi wynikają z doświadczenia, skupienia, staranności i czasu. Kto potrafi poświęcić na pracę długie godziny, ten odniesie sukces doprowadzając do doskonałości powierzone mu auto. Doświadczenie jest z kolei konieczne, żeby tych godzin nie marnować. Przykład? Choćby kolejność w jakiej myjemy poszczególne fragmenty samochodu. Każdy, kto był kiedyś na myjni wie, że auto myje się od góry – zaczyna się od dachu a potem schodzi coraz niżej, aby nie rozpylać brudu na umyte już elementy. Ale trudność pojawia się, gdy mycie nie jest powierzchowne a gruntowne, co przy detailingu jest koniecznością. Za co zabrać się najpierw? Za umycie od wewnątrz nadkoli, czy za pielęgnację komory silnika? W nowoczesnych samochodach silnik jest widoczny po zdjęciu przednich kół, działając nieostrożnie można więc przenieść brud z okolic przedniego zawieszenia na świeżo umyty silnik. Trzeba więc odpowiednio planować pracę – a umiejętność planowania wynika tylko i wyłącznie z doświadczenia.

Doświadczenie przydało się podczas pracy z klasą S. Ten technologicznie skomplikowany samochód wymaga bardzo starannego traktowania, tym bardziej że poddany był wszystkim zabiegom, jakie oferujemy w G’zox Polska. Rozpoczęliśmy od perfekcyjnego mycia, które objęło całe auto – łącznie z „trudnymi” nadkolami i mocarnym silnikiem. Pracując przy samochodzie o tak rozbudowanej elektronice jak klasa S trzeba pamiętać o niezbędnej delikatności podczas czyszczenia hamulców – delikatne wiązki kabli czujników klocków, pneumatycznego zawieszenia i układów ABS i ESP trzeba zabezpieczyć, ale nie można o nich zapomnieć podczas czyszczenia.

Podobnie trzeba zachowywać się podczas czyszczenia wnętrza. Deska rozdzielcza klasy S usiana jest mnóstwem przycisków, przypadkowe dotknięcia mogą zupełnie rozregulować zestaw dwóch ogromnych ekranów informacyjno-rozrywkowych i systemy samochodu. Czyszczenie odbywa się przy wyłączonym aucie, ale skuteczność pracy nad ekranami można ocenić dopiero po ich włączeniu. Stąd niezbędne jest również posiadanie wiedzy o tym, jak działa ultranowoczesny samochód.

Do karoserii użyliśmy znanego już G’zox Exclusive Maintenance Shampoo, który pozbawiony jest środków ścierających. W ten sposób możemy umyć auto bez ryzyka niepotrzebnego naruszania warstwy klaru z lakieru. Wnętrze i ogromne połacie skórzanej tapicerki to miejsce dla Soft99 Leather Fine-Cleaner & Conditioner, który doskonale czyści miejscowe zabrudzenia i konserwuje skórzane obicia foteli. W przypadku foteli Mercedesa trzeba było dodatkowo zadbać o staranne odkurzenie pikowanej tapicerki. Drobne otwory w skórze służą do zapewnienia odpowiedniej wentylacji i podgrzewania, dlatego nie mogliśmy sobie pozwolić na pozostawienie w nich najmniejszej drobiny brudu.

Ogromne zaciski hamulcowe Mercedesa oraz 20-calowe felgi pokryliśmy po umyciu powłoką G’zox Wheel Coat. To powłoka sprawdzona wysokich temperaturach, nadająca się do konserwacji hamulców, które podczas pracy osiągają nawet 300 stopni Celsjusza. Zapewnia trwałe zabezpieczenie zacisków i felg przed brudem i pyłem klocków, przyczyniając się zarówno do niezrównanej estetyki elementów auta, jak i bezpieczeństwa pasażerów.

Mercedes nie ma żadnych nielakierowanych plastików na karoserii, ale Nano Hard – powłoka do czarnych części plastikowych – sprawdza się pod maską. Ponieważ jest to powłoka utwardzalna, warto pamiętać, aby korzystać z niej na elementach które nie pracują, aby uniknąć niepożądanych pęknięć na częściach elastycznych. Do nich znakomicie nadaje się pielęgnujący gumę G’zox Tire Coat, którego użyliśmy również do nadania świeżego wyglądu oponom.

Ostatnim zabiegiem było pokrycie karoserii samochodu powłoką G’zox Real Glass Coat. To powłoka nadająca doskonały połysk karoserii auta, równocześnie chroniąca przed wpływem środowiska, czynnikami atmosferycznymi oraz zanieczyszczeniami. Real Glass Coat dosłownie odbija brud od samochodu, sprowadzając bieżącą konserwację do spłukania go wodą bez detergentów – nawet przez dwa lata.

Klasa S nie jest w detailingu samochodem łatwym. Poziom skomplikowania, ogromna liczba układów elektronicznych i ich czujników oraz sama wielkość samochodu powodują, że trzeba na jej pielęgnację poświęcić wiele czasu. Warto jednak sprawić, żeby samochód, który jest „naj” można było opisać jeszcze jednym określeniem: przygotowany najdoskonalej. Albo, jak to mówi się w Japonii: g’zoxowany.