Lotus Elise S

Brytyjczycy mają to do siebie, że jeśli coś działa, to na pewno nic nie będą zmieniać. Doświadczyliśmy tego, gdy pojawił się w naszej centrali trójkołowy Morgan, a dziś prezentujemy kolejny projekt detailingowy którego bohaterem jest samochód z Wielkiej Brytanii. Nie aż tak retro jak Morgan – to raczej konstrukcja, która okazała się tak dobra, że zasadniczo nie było sensu za wiele w niej przez ostatnie 20 lat zmieniać.

Lotus Elise został zaprojektowany w 1994 roku zgodnie z nieśmiertelnymi wytycznymi założyciela firmy, Colina Chapmana: uprościć i uczynić lżejszym. Konstrukcja była rzeczywiście prościutka: tłoczone profile aluminiowe tworzą ramę, do której mocuje się elementy układu napędowego, zawieszenia, a z zewnątrz plastikowe poszycie. Dzięki tej prostocie rama jest do dziś bazą dla całej oferty Lotusa, od najprostszej Elise, przez jej ostrzejszą wersję coupé – Exige – aż po umiarkowanie luksusową Evorę z doładowanym kompresorem 3,5-litrowym silnikiem V6.

Elise S, która trafiła do centrum detailingu G’zox Polska to szybki samochód, którego naturalnym środowiskiem jest kręty tor wyścigowy albo wijąca się serpentynami górska trasa. Mocny silnik z kompresorem, fantastyczny układ kierowniczy i masa poniżej tony dają mnóstwo satysfakcji z jazdy. Ale charakterystyczny kształt Elise aż prosi się po zabawach o przywrócenie idealnego stanu. Szczególnie partie boków samochodu. Dlaczego?

To zjawisko, które można zniwelować lub zupełnie wyeliminować stosując powłoki kwarcowe. Dość często zdarza się w przypadku samochodów z silnikiem umieszczonym centralnie lub z tyłu – progi auta są mocno narażone na uszkodzenia i zabrudzenia. Wynika to z faktu, że ogromna większość samochodów z takim układem napędowym ma znacznie mniejszy rozstaw kół przedniej osi od rozstawu kół osi tylnej. To oczywiste z punktu widzenia aerodynamiki i zapewnienia klinowatego kształtu samochodu. To, co dobre dla aero jest jednak groźne dla karoserii. Rozszerzające się progi i nadmuchane tylne błotniki narażone są na brud i kamienie wylatujące spod przednich kół. Pół biedy, jeśli to tylko błoto, ale jeżeli trafi się jakiś kamień, to nieszczęście gotowe. W przypadku samochodów używanych intensywnie może nawet dojść do wytarcia lakieru przez piasek uderzający w boki auta. Tego na pewno nie chcemy.

Lotus był na szczęście tylko brudny na progach i drzwiach. Idealnie do jego zabezpieczenia nadaje się kwarcowa powłoka Hi-Mohs, ale przed jej nałożeniem jest jeszcze dodatkowa przeszkoda: Lotus ma plastikową karoserię, a to oznacza że standardowe metody wygładzania lakieru przed nałożeniem powłoki mogą spowodować więcej szkody niż pożytku. Na szczęście na to jesteśmy też przygotowani. Metaliczny, szary lakier Lotusa uzyskał szklaną gładkość a zabezpieczenie powłoką Hi-Mohs zapewnia, że progi i drzwi będą bezpieczne a usuwanie brudu sprowadzi się do spłukania go wodą i osuszenia szmatką.
Ten świetny torowy samochód powoli kieruje się do garażu, w którym przeczeka zimę. W przyszłym sezonie będzie służyć znów jako weekendowa zabawka do dynamicznej, aktywnej jazdy.

Lotus Elise S:

  • Całkowity detailing z pakietu G’zox Hi Mohs
  • Karoseria: powłoka kwarcowa G’zox Hi-Mohs Coat o twardości 7 w skali Mohsa
  • Koła / opony: powłoki G’zox Wheel Coat / G’zox Tire Coat
  • Lampy: powłoka G’zox BG Headlight Cleaner & Coat
  • Szyby: powłoka G’zox HyperView

Dodaj komentarz