Gzox z bliska: dlaczego tak dbamy o koła?

Mówi się, że felgi są wizytówką samochodu. To prawda – piękne, duże koła potrafią zmienić nawet popularne auto w króla ulicy. Jest jednak z felgami pewien problem: po pierwsze, szybko się brudzą. Po drugie, nawet jeśli często je myjemy, jest brud którego samodzielnie po prostu nie usuniemy.

Czasem wręcz serce się kroi, gdy oglądamy felgi, które pokryte są warstwą soli, błota i brudu z klocków hamulcowych. A bywają takie koła, które są prawdziwymi dziełami sztuki – każdy, kto lubi samochody, zna takie nazwy jak BBS (i kultowy model CH), Volk (TE37 – napiękniejsza japońska felga w historii), Enkei, OZ… Niektóre takie koła są warte więcej od używanego kompaktowego samochodu, ale nawet jeśli to zwykły, fabryczny komplet, to po prostu nie wypada zaniedbywać ich wyglądu

W G’zox Polska mamy swoje sposoby na felgi. Przede wszystkim podczas mycia usuwamy z nich wszelki brud. To znaczy, że w trakcie mycia samochodu zdejmujemy koła i zajmujemy się nimi osobno. Choć inaczej nie da się dobrze umyć obręczy, nie znamy żadnej myjni, która pracowałaby w ten sposób. Żeby dobrze oczyścić koła, zaczynamy od zmycia ich gorącą wodą z dodatkiem detergentu (usuwamy błoto, piach, lód, kawałki gumy, smołę) i zabieramy się za poprawianie wulkanizatorów czyli usuwamy klej, który pozostał po starych ciężarkach do wyważania kół. Nie dość, że źle wygląda i jest magnesem dla brudu, to jeszcze powoduje że zimą w okolicach lepkiego paska buduje się warstwa lodu zmieszanego z piachem i bicie koła mamy zagwarantowane.

Kiedy poza właściwym ciężarkiem nie ma na feldze żadnego obcego ciała, używamy pianki Soft99 Jet Foam, usuwającej pozostałości pyłu z klocków hamulcowych. Im jaśniejsza felga, tym łatwiej zobaczyć różnicę przed i po zastosowaniu Jet Foam. Pianka Soft99 potrafi usuwać pył z klocków wszelkiego rodzaju, łącznie z hamulcami karbonowo-ceramicznymi znanymi z takich aut jak Porsche, Ferrari czy sportowe Mercedesy AMG.

Soft99 Jet Foam ma wyjątkową cechę zmieniania koloru pod wpływem chemikaliów zawartych w pyle klocków hamulcowych. Pianka reaguje z pyłem i zmienia kolor na purpurowy, więc po jej zastosowaniu dokładnie wiadomo co i jak wycierać miękką szmatką (porada: używajcie zestawu szczotek, gąbek i szmatek, który zarezerwujecie wyłącznie do felg – lakier samochodu nie lubi się z pyłem z klocków i chemią używaną do jego usuwania). Po obfitym spłukaniu i wysuszeniu Jet Foam pozostawia bazową warstwę ochronną, która znakomicie nadaje się do zastosowania jednej z powłok kwarcowych Gzox. Jeśli konserwacja felg odbywa się podczas detalingu i nakładania powłoki kwarcowej na całe auto, używamy tego samego produktu, który trafia na karoserię samochodu. Koła zwykle są mocno narażone na czynniki zewnętrzne, więc sugerujemy skorzystanie z powłok kwarcowych Real Glass Coat lub Hi-Mohs Coat, które charakteryzuja się wyjątkową odpornością na zabrudzenia.

Gdy powłoka jest już utwardzona, ostatnim szlifem jest umycie opon za pomocą Gzox Tire Coat. To nie “spray do opon”, a specjalny środek z zawartością kauczuku, który nie tylko nadaje oponom świetny wygląd, ale zmniejsza osadzanie się na nich brudu.

Praca nad kołami odbywa się w takim samym najwyższym standardzie jaki przykładami do karserii, ale ponieważ felgi można zdjąć z auta, to jest również nieco szybsza: zwykle obsługa czterech kół nie zajmuje więcej niż trzy godziny łącznie z wyschnięciem powłoki pod lampami wygrzewającymi. Możemy więc zabezpieczyć felgi na okres kilku-kilkunastu miesięcy w trakcie mycia samochodu, kiedy ty robisz zakupy.