Luty 2014

Gamechanger

Był rok 2007, gdy Nissan rzucił rękawicę tam, gdzie do tej pory rękawicy nie rzucił nikt. Bezczelnie i buńczucznie, wkroczył na terytorium, które zarezerwowane było dla jednej marki i jednego modelu: Porsche 911 Turbo. Siedem lat temu Nissan GT-R zmienił reguły gry.
Czytaj dalej

S63 AMG

Rozmawiając o klasie S trudno powstrzymać się od rozpoczynania zdań od „naj”. To największa limuzyna z gwiazdą na masce, w najmocniejszej wersji. Takie wyjątkowe  Mercedesy są uwielbiane w kraju kwitnącej wiśni, więc potraktowaliśmy klasę S tak, jak robi się to z nimi w Japonii – czyli perfekcyjnie.
Czytaj dalej

G’zox z bliska: kim jesteśmy?

Detailing to nie jest chwilowa moda. G’zox zajmuje się nim w Japonii już od 60 lat.

Nitto Chemical Corporation założono w 1954 roku. Gdy Japonia zaczynała budować swój przemysł samochodowy, niewielka firma zlokalizowana na peryferiach Osaki rozpoczęła produkcję wosków do pielęgnacji samochodów. Nie był to przypadek, bo japońskie auta były wtedy bardzo specyficzne. Choć rozwój branży motoryzacyjnej Japończycy zawdzięczają Ameryce, konstruowano tu samochody według zupełnie innych założeń niż w USA. Tam samochody były coraz większe a ich silniki rozrastały się o kolejne cylindry i litry pojemności skokowej. W Japonii po prostu nie było na takie auta miejsca. Odległości są mniejsze, ulice ciaśniejsze, a relatywnie wysokie ceny samochodów powodowały, że niewielkie auta kupowane były na długie lata. Naturalne więc było, że trzeba o nie zadbać.

Czytaj dalej